WRÓŻBY-JASNOWIDZ
By MarcinWitam…
Jeżeli tu jesteś za pewne szukasz odpowiedzi na dręczące Ciebie pytania i możesz być pewien/na że to nie przypadek iż trafiłeś/aś akurat na tą stronę. Gdyż nic w naszym życiu nie jest przypadkiem, do o koła nas mają miejsce różne zdarzenia – które na pierwszy rzut oka mogą się wydawać bez znaczenia. Jednak wcześniej czy później to one w dużej mierze kształtują nasze życie i mają duży wpływ na to kim i gdzie jesteśmy. Dlatego namawiam byś obserwował/a to co się dzieje w okół Ciebie i korzystaj z tego jak ze wskazówek, które dostajesz od losu by Twoje życie tu na ziemi nie zaskakiwało nieprzyjemnie Twojej duszy i ciała. Napisałem duszy i ciała, gdyż człowiek składa się z trzech bytów: z fizycznego czyli ciała, z emocjonalnego czyli duszy oraz bytu najwyższego czyli ducha, to on nasz duch czasami dochodzi do głosu i podpowiada nam że coś jest dobre lub złe. Ludzie mówią ” miałem przeczucie …” , a to właśnie w tym momencie nasz duch dochodzi do głosu – niestety duch nie krzyczy tylko szepcze, przez co zazwyczaj go nie słyszymy i lekceważymy. Ale o tym może napiszę gdzieś dalej na tej stronie, a teraz powiem kilka słów o sobie.
Mam na imię Marcin, odkąd pamiętam zawsze mnie ciągnęło do parapsychologii i ezoteryki – już jako dziecko spoglądałem w niebo i czułem tęsknotę do czegoś, kogoś, jakiegoś miejsca nie potrafiłem tego zdefiniować. Gdy byłem nastolatkiem znajomi przychodzili do mnie po porady oraz tylko po to by pobyć w moim towarzystwie i poczuć się lepiej – byłem zawsze trochę inny. Wszystko zmieniło się w 1994 roku, miałem wypadek w skutek czego doznałem złamania kręgosłupa i innych obrażeń – przeżyłem również śmierć kliniczną. Nie widziałem żadnych tuneli itp., ale doświadczyłem czegoś czego nie jestem w stanie opisać słowami, gdyż takie nie istnieją – mogę jedynie próbować porównać to do kolorów, zapachów oraz uczuć. Dziś wiem jedno żyję bo mam jeszcze coś do zrobienia muszę wypełnić swoją rolę i właśnie ją wypełniam.
Nie zobaczycie mnie w telewizji, w prasie, audiotele czy na targach ezoterycznych – gdyż to nie ma nic wspólnego z prawdziwym wróżbiarstwem, jasnowidzeniem lub innym darem. Tam gdzie jest komercja nie szukajcie prawdziwych odpowiedzi na zadawane przez Was pytania, gdyż to nie możliwe – każdy człowiek, jego problem oraz historia tej osoby jest inna i wymaga indywidualności, poważnego podejścia do konkretnej sprawy. Jeżeli ktoś jak automat hurtowo traktuje każdego i każdy problem jaki dotyka daną osobę, to może w najlepszym wypadku tylko dotrzymać towarzystwa oraz nadwyrężyć Twój portfel – lecz niestety dość często takie doświadczenie ma negatywny wpływ na dalsze losy osoby i jej otoczenia, która zaufała skomercjalizowanym wróżkom, uzdrowicielom i innym przedstawicielom ezoterycznego świata.
Na tym skończę mój prolog co do świata metafizycznego jak i mojej osoby – jeżeli masz jakieś pytania, problem lub potrzebujesz porady zapraszam do kontaktu ze mną. Więcej o mnie i tym w jaki sposób mogę Ci pomóc zajdziesz w zakładce /POMOC/
Pozdrawiam Serdecznie… - Marcin.